Autor Wątek: 15W40 na 10W40  (Przeczytany 11488 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

luki

  • Newbie
  • *
  • Podziękowania: +0/-0
    • Zobacz profil
15W40 na 10W40
« dnia: Luty 13, 2012, 10:45:24 am »
Witam Wszystkich. Posiadam Mercedesa W124 250 D z przebiegiem ok 500kkm, Maszyna pali świetnie, nie bierze oleju, nie kopci. Jedyny problem to ten, że zalany jest minerałem. Chcę zrobić przejście na Maxlife. Czy ktoś z Was robił coś takiego?

Poczytałem bardzo dużo na ten temat na forach i nikt nie miał problemu.

Czekam na odpowiedzi.

Przemo

  • Newbie
  • *
  • Podziękowania: +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: 15W40 na 10W40
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 15, 2012, 07:45:26 am »
Wszystko zalezy w jakim stanie masz silnik... osobiscie leje pełen syntetyk, poniewaz nie ma lepszego oleju dla silnika. Minerał sie nadaje do silnika o najmniejszyh wymaganiach na olej czyli starych, prostych niskoobrotowych silników. Połsyntetyk ma baze mineralna, ale w zaleznosci od firmy ma od 5 do ok 15 % dodatków uszlachetniajacych, dzieki którym wolniej sie starzeje, lepiej smaruje przy niskich i wysokich temperaturach i utrzymuje silnik w czystości. jesli chodzi o pólsyntetyki to polecam Valvoline MaxLife 10W40. A syntetyk olej otrzymany w drodze skomplikowanych przemian chemicznych, dlatego tez jest najdrozszy ale tez najlepszy. Np. w aucie z LPG gdzie temperatury sa wyzsze niz w silniku bez gazu jazda na mineralnym przypomina powolne zabijanie silnika, bo przy temperaturach gdy syntetyk spokojnie smaruje i chroni silnik, mineral nie daje rady i utlenia sie zostawiając osady itd.. moim zdaniem na poczatek mozesz smialo zalac silnik przyzwotym polsyntetykiem np. valvoline, liqiu moly. ( skopiowałem ten tekst z innego forum  ;) ) , mam znajomego który jeździ Mitsubishi ma przejechane 300 tyś i leje olej syntetyk  Valvoline: DuraBlend i nić mu się nie dzieje z silnikiem , mam cytryne zx-a , też jeżdżę na mineralnym i w przyszłym tygodniu będe zmieniał na   MaxLife , jak się rozsypie to mówi się trudno przejeżdżę gdzieś z 300 km zdam relacje co i jak.

Poniżej link do jednego z artykułów, gdzie o tym wspominają (można znaleźć coś bardziej na temat, jeśli ktoś chce poświecić więcej czasu):
http://moto.onet.pl/1618582,1,olej-silnikowy-recepta-na-dlugowiecznosc,artykul.html?node=23
« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2012, 07:48:44 am wysłana przez Przemo »

luki

  • Newbie
  • *
  • Podziękowania: +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: 15W40 na 10W40
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 16, 2012, 07:58:38 am »
Chyba trzeba skończyć z tym mitem o rozszczelnieniu. Jeżdżę od wczoraj na maxlife. Na razie zero problemów. Ciśnienie w normie, jakby bardziej cichsza praca. Zrobię jakieś 2kkm napisze coś więcej.

luki

  • Newbie
  • *
  • Podziękowania: +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: 15W40 na 10W40
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 24, 2014, 07:41:31 am »
Minęły ponad 2 lata od przejścia na 10w40. Wszystko ok. Nic się nie dzieje.

Pesto

  • Newbie
  • *
  • Podziękowania: +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: 15W40 na 10W40
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 21, 2015, 01:52:43 pm »
Witam,

zgadzam się. Wszystko zależy od tego jaki jest to silnik. Jeżeli po takim czasie nic się nie dzieje to dobrze. Znaczy, że wszystko zostało dobrze dopasowane.