Z dniem 1.12.2014 strona valvolinepolska.pl zostaje zamknięta.

Zapraszamy na strony: valvoline.com oraz valvolineeurope.com

Kolejne podium na SSS Drift Cup dla Valvoline PUZ Drift Team


Kolejne podium na SSS Drift Cup dla Valvoline PUZ Drift Team
Valvoline PUZ Drift Team nieprzerwanie odnosi sukcesy w cyklu SSS Drift Cup. Po wygranej w całym cyklu Marcina Mospinka i trzecim miejscu Grzegorza Hypkiego w sezonie 2010, od początku tego roku na każdej rundzie zawodów nasi zawodnicy regularnie stają na podium. Na technicznym i wolnym torze w Sosnowcu Grzegorz Hypki zajął drugie miejsce po fascynującej walce. Więcej w komunikacie prasowym zespołu, który zamieszczamy poniżej.


Pierwszy dzień zawodów w Sosnowcu zespół Valvoline PUZ Drift Team poświęcił na testowanie nowych ustawień samochodów. Zgodnie z przewidywaniami tor był ciasny, wąski i bardzo techniczny dlatego też decyzja, że Małpa jechać będzie w Sosnowcu Szczurem, a nie Małpowozem, była słuszna. Pokazały to pierwsze treningi i same kwalifikacje. Marcin czuł się jak ryba w wodzie, zaliczając z chirurgiczną precyzją kolejne clipy i nie obawiając się nawet ustawionej na czas zawodów betonowej bandy.

Dobre wyczucie toru przez naszych zawodników pokazały wyniki kwalifikacji. Drugie miejsce Małpy ex aequo z Dawidem Karkosikiem, czwarte miejsce Grzegorza Hypkiego oraz jedenaste Marcina Mospinka pozwalały optymistycznie spojrzeć na niedzielną część zawodów.

Poranne drift taxi w drugim dniu zawodów zebrało dość spore żniwo w samochodach Valvoline PUZ Drift Team. Ukręcone zostały trzy półosie, a Mospin urwał dodatkowo drążek kierownicy. Nie są to jednak usterki, które przerażają mechaników z Power Ultimate Zone i już po chwili samochody wracały na tor.

Same zawody to gigantyczna dawka emocji. Małpa przeszedł do TOP16 bez walki, ponieważ jego przeciwnik nie postawił się na starcie. Pierwsza para Grześka Hypkiego zakończyła się spektakularnym dzwonem przedstawiciela Lamówki Drift Team – Radka Chrzanowskiego. Do TOP16 awansował również łatwo Marcin Mospinek, który w drugim pojedynku nie dał żadnych szans Ogniowi i szybko awansował do TOP8. Para Grześka Hypkiego z Maxem Grabowskim naznaczona była znów piętnem betonowej bandy, o którą Max zahaczył podczas biegu rozgrzewkowego. Auto udało się jednak poskładać, ale dalej przeszedł Hypki mimo uszkodzonej chłodnicy oleju, która wypluła ciecz na 10m przed końcem drugiego przejazdu. Mechanicy znów okazali się profesjonalizmem i w 11 minut wymienili dziurawą chłodnicę. Niestety również Marcin Skwierczyński podczas swojego przejazdu uderzył w bandę i urywając przednie zawieszenie, zakończył zawody na TOP16.

Mospin w TOP 8 spotkał się z Dawidem Karkosikiem. Ten ostatni wygrał, a Marcin musiał przełknąć gorycz pierwszych zawodów SSSuper Drift Cup w tym sezonie bez miejsca na pudle. Miejsce w półfinałach zapewnił sobie jednak Grzesiek Hypki po dogrywce z Wartałowiczem i to on miał bronić honoru zespołu.

Hypki w walce o finał spotkał się z Jańczakiem, z którym stoczył zacięty i zwycięski bój. Grzesiek w finale trafił na pogromcę Mospina – Dawida Karkosika. Dwa biegi finałowe były ozdobą całego weekendu. Jazda na granicy możliwości sprzętu i własnych umiejętności, w odstępach liczonych na centymetry, rozgrzała publikę do czerwoności. Grzesiek nie pomścił Mospinka i na ostatnim zakręcie, podczas drugiego przejazdu, zaliczył spina.

Zawody w Sosnowcu były trzecią rundą SSSuper Drift Cup w tym roku i po raz trzeci zawodnik Valvoline PUZ Drift Team zajął miejsce na podium. Po drugiej lokacie na Bemowie i zwycięstwie w Lublinie Marcina Mospinka, tym razem inicjatywę przejął Grzegorz Hypki. Gratulujemy Grzechu!

Zespół prasowy Valvoline PUZ Drift Team


Opublikowano: 21-06-2011r.
« wstecz