Z dniem 1.12.2014 strona valvolinepolska.pl zostaje zamknięta.

Zapraszamy na strony: valvoline.com oraz valvolineeurope.com

Valvoline PUZ Drift Team po I rundzie N-Gine DMP


Valvoline PUZ Drift Team po I rundzie N-Gine DMP
Kto w ostatni weekend był w Poznaniu, może potwierdzić, że prawdziwe lato w naszym kraju rozpoczęło się wraz z inauguracją N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski. Żar lejący się z nieba, kilkadziesiąt tysięcy koni mechanicznych i zapach spalonej gumy, tak pokrótce można by było opisać zmagania najlepszych w Polsce drifterów na Torze Poznań. Jak spisywał się Valvoline PUZ Drift Team w tych warunkach? Zapraszamy do zapoznania się z komunikatem prasowym zespołu.


W ostatni weekend zespół Vavloline PUZ Drift Team rozpoczął walkę o tytuł Driftingowego Mistrza Poldki. Niestety inauguracja tych rozgrywek nie przebiegła po naszej myśli. Do Poznania zawieźliśmy cztery z naszych pięciu samochodów. Niestety nie zdążyliśmy z wystrojeniem silnika podstawowego samochodu Marcina Skwierczyńskiego. Małpa jednak nie przejął się tą wiadomością – nasze rezerwowe E30 bardzo przypadło mu do gustu, a informację, że będzie jechał Szczurem, przyjął z nieukrywaną radością.


W Poznaniu swoją oficjalną premierę miała nowa broń zespołu – Ewa, czyli pierwsze w tej części Europy driftingowe Mitsubishi Lancer Evo. Niestety również ten samochód nie spisywał się na miarę oczekiwań, a Szczur musiał w ten weekend obsłużyć drugiego zawodnika – Darka Fabisiaka. Problemy z Ewą nie są jednak poważne, w przeciągu najbliższego tygodnia doprowadzimy auto do pełnej sprawności.


Pierwszy dzień zawodów, mimo zawirowań i roszad sprzętowych, przebiegł dla nas pomyślnie. 2-gie miejsce Grześka Hypkiego i 3-cie Marcina Mospinka były pokazem siły naszych flagowych E30. Małpa w wyraźnie słabszym Szczurze zajął 25-te miejsce, niestety szczęście nie dopisało Darkowi, który nie zakwalifikował się do TOP32, zajmując 33-cie miejsce.


Drugi dzień zawodów był dla zespołu Valvoline PUZ Drift Team o wiele słabszy. Już przed południem z zawodów odpadł Marcin Skwierczyński, którego samochód nie pozwolił na nawiązanie równej walki z popularnym Terym i jego zaawansowanym technologicznie autem. Mospin zaś, po wysoko wygranym pierwszym biegu zawodów, w drugim popełnił błąd, opuszczając trasę dwoma kołami i tym samym żegnając się z zawodami.


Na placu boju został Grzesiek Hypki, dla którego zawody w Poznaniu były domową imprezą. Niestety zakończył on zawody w TOP8, gdzie przegrał z ich zwycięzcą - Piotrem Jankowskim. Ostatecznie Grzesiek zajął 5-te miejsce i dopisał na swoje konto kilka cennych punktów do kwalifikacji Mistrzostw.


Dziękujemy kibicom za gigantyczne wsparcie! W Poznaniu zawsze czujemy się jak w domu i z żalem opuszczamy Tor Poznań. Do zobaczenia za dwa tygodnie w Kielcach. Tam będziemy mocniejsi.

 

Zespół prasowy Valvoline PUZ Drift Team

 

Opublikowano: 23-05-2011r.
« wstecz